piątek, 27 stycznia 2012

Bóg nie opuszcza, lecz na chwilę zostawia

Bóg nie opuszcza
lecz na chwilę zostawia.
Na ten ułamek sekundy
pozwala na separację
Bo tylko w samotności
Szukamy niczym ślepiec
prostej drogi
Bo tylko w odosobnieniu
szamotamy się w ciemności,
by choć na moment
ujrzeć światło.
Poczuć blask nieznanego ciepła,
które utuli zapłakaną duszę.

Bóg nie opuszcza,
lecz na chwilę zostawia.
By taki człowiek, jak ty i ja,
zapragnął bliskości.
Zatęsknił jak dziecko
za ojcowskim uściskiem.
Tak, to jest ten moment,
gdy myślisz, że tracisz juz rozum.
Otoczony przez tłum rozkrzykanych myśli,
co pragną tylko zapłaty za winę.

Bóg nie opuszcza,
lecz na chwilę zostawia.
By przygotować drogę odkupienia,
gdy zawołasz ponownie:
''Eli, Eli lama sabachtani!"
Już za chwilę, dosłownie za chwileczkę
Wyjdzie ci na spotkanie
i zobaczysz Boga, który nie opuszcza,
który JEST.

środa, 25 stycznia 2012

Ziemia Obiecana

Ziemio Obiecana,
Ma wymarzona, upragniona
Gdzie jest twój urok?
Gdzie jest nadzieja, gdy zapada zmrok?
Miałaś opływać w mleko i w miód
Tymczasem z głębi twej duszy wieje chłód.
Twe piękno mnie zwabiło
Twe serce odrzuciło.
Roczarowałaś mnie, zapewne wiesz
Lecz nie ucieknę stąd, chociaż tego chcesz.
Wybaczam ci mój smutek i ból
Wkrótce obróci się w radość mój znój.
Choć niszczyły cię ludzkie ręce
Zapomnisz o swej udręce.
Na nowo przyjmiesz odrzuconych przez świat
Którzy na twych łąkach rozkwitną niczym piękny kwiat.
Nakarmisz, napoisz
Swym blaskiem przyozdobisz.
Będziesz przystanią i wytchnieniem
Dla milionów spełnieniem.
A ja będę tu czekać na ciebie
Aż dopełni się czas w niebie.
Gdy zabliźnią się twe rany
Wtedy otworzysz swe bramy.
Nastanie wiosna w twych progach
I usłyszą o tobie we wszystkich narodach.
O, Ziemio Obiecana
Bardzo cię kocham, moja wybrana.