Ukryj mnie w jednej z szuflad Twego serca,
gdzie złożyłeś wszystkie sny,
marzenia Twego Ojca.
Pozwól mi odryć każde z nich,
chcę razem z Tobą spełniać je.
Biegnę, by zatopić się
w ramionach Tego,
który stworzył mnie.
Otulam się miłością niepojętą,
wsłuchuję się w jej każdy szept.
To właśnie tam
na przedsionku Twego serca,
zapisałam marzenia mego Ojca.
Dziś w podróż do innego świata
wybieram się.
W mej walizce już nie moje sny,
w mojej duszy inna pieśń,
cała ja to już nie ja...