sobota, 30 marca 2019

Out of the desert

You call me out of the desert
The promised water is right there
Sweet rest for aching feet
Colorful vision for tired eyes.

It's over you said
Shake off the dust
Leave the pain
Behold the new.
My Word is true
It never fails
Abandon your doubts
And see the miracle.

Step by step I move ahead
I can feel a heavenly breeze
Bathing my weary face.
It's such a relief
That I can hardly breathe.
The night has passed away
And the warmth of a new day
Restores my hope
And gives me strength.

Piercing through the clouds
I see the light
A dream coming true
A word becoming flesh.

I'm right here
Holding the promise in my arms.
I tasted and now I know
That He does
What He says.




photo from: syfy

środa, 31 stycznia 2018

Dust in the air

We are dust in the air
Who would care?
A grain of sand
Placed in God´s mighty hand.
With no significance
But destined for a chance.

You set your love on dust
Breathing greatness in each of us.
Your imagination created a space
For little people to walk
in everlasting grace.

With heaven on our side
We are meant to bring the light.
And as the sound of creation is breaking out
The goodness of Creator begins to sprout.

We are dust in the air
But You care.
image from: pastorjesusfigueroa.wordpress.com



piątek, 20 października 2017

Nienasycenie

Pochylam się nad tobą. Przez moment wydaje mi się, że tylko ty mnie rozumiesz. Wyrzucam z siebie co najgorsze, a ty bierzesz wszystko i milczysz. Nie pragnę, byś mnie zrozumiał. Bądź tym kim jesteś. Dopóki wiem, co robię, jest dobrze. Dopóki wiem, co robię....

Kontrola. Nagle i bez zapowiedzi opuszcza mnie. Próbuję wmówić sobie, że wciąż ją mam. W porywie rzucam się na lodówkę i pochłaniam wszystko to, co zaspokoi mój ból. Bezlitosna gra zmysłów. Wpadam w trans i już nikt nie może mnie zatrzymać. Znów biegnę do ciebie. Pochylam się. Ty mnie przyjmujesz i milczysz. Niech tak zostanie.

Katharsis. Lekko unoszę się nad ziemią. Widzę swe odbicie w lustrze. Znów jestem sobą. Pragnę, by ten moment trwał bez końca. Piękno, bez którego nie potrafię żyć. Dopóki jesteś, oddycham...
Ciemność. Nienawidzę cię! Nie pozwalasz mi żyć moim szczęściem. Bezwzględny kat znęcający się nad moją duszą.

Walka. Toczę ją nieustannie. Jakiś cichy głos woła mnie, ale tysiące innych zwycięża. Znów się pochylam nad tobą. Mógłbyś coś powiedzieć!!!

Pustka. Z każdym dniem jest jej więcej. W samotności szukam tego głosu, dźwięku, który przynosi nadzieję. Gdzie jesteś?

Nienasycenie. Głębokie i przerażające. Pochłania mnie od wewnątrz. Nieposkromiony dziki zwierz, który woła o więcej. Nic nie jest w stanie go ujarzmić. Oddaję całą siebie. A chciałam być tylko piękna...

Śmierć: Rozmawiamy twarzą w twarz. Widzę twe zapadnięte oczy, włosy pozbawione blasku. Słyszę twój zachrypnięty głos. Czuję twój odór. Po co przychodzisz, skoro masz już wszystko?

Głos na pustyni. Wróciłeś. Przegrałam, a ty nagle się pojawiasz? Nie mam już siły, by walczyć. Wiem, że się starałeś, jestem wdzięczna, ale to koniec. Nie, tylko nie próbuj mnie przekonać. Proszę, przestań! Jak możesz szeptać mi o miłości?! Mnie się nie da kochać. Jestem tylko cieniem tego, kim byłam. A ty wciąż napierasz...
O jak cudownie brzmią twe słowa! Kim naprawdę jesteś? Dlaczego podchodzisz bliżej? Twa obecność jest tak słodka.
Jesteś tuż obok. Pochylasz się nade mną i podnosisz. Niczym małe dziecko kładziesz mnie w swych ramionach. Powoli odgarniasz moje włosy, by ujrzeć mą okrytą wstydem twarz. A twoje oczy płoną. Nikt nigdy nie patrzył na mnie w ten sposób. Miłość, której żar nic nie jest w stanie ugasić. Niezatrzymywalna. Wszechogarniająca. Uzdrawiająca.
Miłość, która przywraca mi godność i nazywa mnie piękną.



photo from: megatruh deviantart

poniedziałek, 23 listopada 2015

Your grace is closer

I´ve walked alone too far
With broken dreams in a jar
Relying on my strength
I abandoned your grace.

I don´t want to mourn
Just help me to return
To the throne of grace
To see the beauty of your face.

Your grace is closer than fear
Deeper than Sheol
Better than life.
Your grace is closer than fear
So be still and lean on Him...
....my soul.

Forgive me my defense
It didn´t make a sense
To trust you and learn
With an ache I couldn´t bear.

Your Presence made me whole
Bringing healing for my soul.
This grace will be enough
To sustain me in your love.

Your grace is closer than fear
Deeper than Sheol
Better than life.
Your grace is closer than fear
So be still and lean on Him...
....my soul.








wtorek, 8 września 2015

O poranku

Obudził mnie świt poranka
Uśmiech Boga na śniadanie.
Na stole Biblia i fliżanka
To juz czas na kawę z Ojcem.

Mój Duch w Twe serce
zaglądać chce.
Usłyszeć choćby echo
świętych słów.

Bo wystarczy tylko dżwięk
by poruszyć wnętrze me.
Twą miłością doskonałą
pragnę okryć się.

Czuję Życia oddech na ramieniu
U Twych stóp delikatnie układam się.
Odpoczywam, słucham...
To będzie dobry dzień!

Tak smakować chcę
słodycz Twojej obecności.
Gdzie objawieniem Twego Słowa ugaszczasz mnie.
Gdzie Ty i ja jedno stajemy się.

A zaczęło się o poranku
przy filiżance dobrej kawy...

środa, 2 września 2015

You are my delight

Wait for me child
Be quiet
Be still
Just sit at my feet
And listen.
I will declare
my love to you.
I will pour out
the secrets of my heart.

Just wait like a child
For my touch
For my smile
And I will embrace
Your broken heart.

Cause you are my delight!
You are my delight.

sobota, 6 czerwca 2015

The path of freedom

Will you go with me to the desert?
Will you listen to my voice in the darkness?
Will you follow me in the valley of the shadows?

I want you to run with me
Though in the pain
In the midst of despair
You will love me more
Like never before.

Will you trust me in your pain?
Will you agree with my way?
Will you go where I go?

I want you to be with me.
Though it makes no sense
In the deepest misery
You will see the light
The reason of that night.

Come, my Beloved
Let´s dance your freedom!

Znalezione obrazy dla zapytania hope